Zacznijmy od tego czym ona jest 😉 Obroża antyszczekowa to urządzenie, które montuje się na psiej szyi podobnie jak zwykłą obrożę. Ma ono zdolność do rozpoznawania pewnej grupy dźwięków i w reakcji na nie generowania sygnału dźwiękowego i (lub tylko) wibracji/rażenia prądem.

Kto najczęściej sięga po to rozwiązanie?

Obroża antyszczekowa najczęściej jest narzędziem stosowanym w domu, gdy pies „nadmiernie” szczeka. Dlaczego ujęłam słowo nadmiernie w cudzysłów? Bo „nadmierność” jest jedynie ludzką interpretacją tego, co robi pies. Ponadto opiekunowie często zakładają tego typu wynalazek psiakom, które podczas samotnego pobytu w domu szczekają.

Czy to słuszne rozwiązanie?

Jeśli celem jest brutalne działanie, mające na celu sprawić, że pies przestanie szczekać, to tak. Pamiętaj jednak, że pies jest żywą istotą, która szczeka z jakiegoś powodu. Może szczekać z frustracji, strachu, lęku czy nawet bólu. Dlatego stosowanie obroży antyszczekowej nie jest psom przyjazne. Gdy pies „nadmiernie szczeka” zawsze trzeba zastanowić się nad tym, dlaczego tak się dzieje i pracować nad przyczyną wokalizacji. Nie bezdusznie razić psa prądem za to, że szczeka.

Dobrostan psa a obroża antyszczekowa.

Obroża antyszczekowa ma tylko jedno zadanie – sprawiać dyskomfort lub ból, gdy pies szczeka. Założeniem tego urządzenia NIE JEST sprawienie, żeby pies był szczęśliwy i spokojny. Niestety też NIE sprawi, że stres u psa minie. Ponadto NIE spowoduje, że pies wokalizujący podczas Twojej nieobecności w domu przestanie odczuwać negatywne emocje. Nie taki jest jej cel! Dlatego też jest narzędziem brutalnym, bazującym na eliminowaniu niepożądanych przez opiekuna zachowań poprzez strach i ból.

Używanie obroży antyszczekowej jest nieetyczne.

Psy szczekają z różnych powodów, a szczekanie zawsze jest jedynie objawem stanu emocjonalnego. Mogą szczekać bo są sfrustrowane albo dlatego, że doświadczają strachu lub lęku. Szczekaniem lub inną formą wokalizacji mogą też wyrażać ból. Działaniem etycznym jest znalezienie przyczyny szczekania i przepracowanie jej. Obroża antyszczekowa nie szuka przyczyn. Karze psa za to, że ten szczeka.

Obroża antyszczekowa może się mylić.

Jeśli to, co do tej pory napisałam jeszcze nie przekonało Cię do tego, że obroża antyszczekowa jest złym rozwiązaniem, mam jeszcze jednego asa w rękawie 😉 Czy wiesz, że często zdarza się tak, że obroża interpretuje inny dźwięk (niebędący szczekaniem) jako szczekanie? Potem działa już zgodnie z algorytmem. Co to oznacza w praktyce? Że bogu ducha winny pies (np. śpiący czy chodzący po mieszkaniu) nagle dostaje strzała prądem lub ostrzeżenie pikaniem. Takie działania są wysoce szkodliwe dla psiej psychiki!

Nauka poprzez ból i strach? – czy naprawdę tego chcesz?

Choć nie wiem w jak piękne słowa ubralibyśmy działanie obroży antyszczekowej, to i tak będzie ona bazowała na budowaniu w psie strachu i zadawania (w najlepszym wypadku) nieprzyjemnych doznać. W najgorszym – pies będzie odczuwać ból. Podam ci teraz przykład – wyobraź sobie psa z lękiem separacyjnym, który odczuwa niesamowity lęk, gdy zostaje sam w domu – w wyniku tego szczeka. Zobacz, jak brutalne będzie zadawanie mu bólu, gdy on i tak już cierpi! Pamiętaj, jeśli pies szczeka gdy zostaje sam w domu, problemem nie jest tak naprawdę to że szczeka. W takiej sytuacji problemem jest to, że przeżywa trudne dla niego emocje w takiej sytuacji. Więcej o lęku separacyjnym przeczytasz TUTAJ.

Podsumowanie.

Obroża antyszczekowa to bardzo złe rozwiązanie! Alternatywą dla psa zdrową i dobrą jest poznanie przyczyny szczekania oraz taka praca z psem, która sprawi, że pies przestanie „nadmiernie” szczekać. Jeśli samemu jest Ci ciężko, mogę Ci w tym pomóc! Od tego przecież jestem! 🙂

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *